Thursday, September 3, 2009

miniReplika 52


Każdy modelarz co jakiś czas staje przed pytaniem: jaki model zbudować? Wybór to zawsze wypadkowa bardzo wielu czynników - czasem pociąga historia oryginału, czasem wyzwanie technologiczne zestawu dodatkowego, innym razem malowanie. Niekiedy nie ma na rynku akurat danej wersji lub są tylko słabe zestawy i aby mieć satysfakcję z wzbogacenia swojej kolekcji o replikę danego samolotu trzeba się nad nim bardzo pomęczyć. Wykonanie wielu modeli słabych, w których części nie pasują, mocno wzbogaconych o wiele samodzielnie wykonanych przeróbek i detali, trwa miesiącami, a nawet latami i dość mocno męczy. Wtedy jako "odskocznia" i lek na stargane nerwy niezawodne są zestawy firmy Tamiya. Posiadam w kolekcji wiele myśliwców RAF Z II Wojny Światowej, w kilku rodzajach kamuflażu, brakowało mi jednak Mustanga oraz samolotu z pasami inwazyjnymi. Po kilku męczących modelach miałem ochotę na coś "składalnego" no i przy okazji na uzupełnienie kolekcji. Szybko zdecydowałem się na zestaw Tamiya 61047. Chciałem wykonać miniaturę maszyny, na której latał jeden z polskich asów. Rozważałem początkowo zrobienie repliki P-51 Eugeniusza Horbaczewskiego, ale na zdjęciach wyraźnie widać, że pasy na samolocie namalowano bardzo nierówno. Niezależnie jak wiernie oddać błędy występujące na oryginale, to na modelu wygląda to po prostu źle. Z drugiej jednak strony namalowanie tych oznaczeń równo byłoby błędem. Po pewnych poszukiwaniach znalazłem zdjęcia samolotu Stanisława Skalskiego, na którym oznaczenia inwazyjne wymalowano znacznie staranniej i ten obiekt postanowiłem odtworzyć w skali 1/48.

Wednesday, September 2, 2009

miniReplika 49


Dla interesujących się historią lotnictwa w Polsce jest to książka wyjątkowa. Ponad 200 fotografii RWD-13 i kilka innych z rodziny RWD to dla pasjonatów tematu dawka oszałamiająca. Jeśli dodam, ze na 16 stronach z planszami kolorowymi przedstawiono 54 samoloty w barwach polskich (w tym 2 z szachownicami), hiszpańskich, brazylijskich, palestyńskich, izraelskich, jugosłowiańskich, chorwackich, amerykańskich, jemeńskich, szwedzkich, niemieckich, rosyjskich i rumuńskich, to czy trzeba lepszej rekomendacji? Graficzną część uzupełniają jeszcze plany samolotu w skali 1:48, od prototypu poprzez samolot z silnikiem Cir-rus Hermes IV (SP-ATB), aż do ostatniej serii produkcyjnej, przy czym RWD-13 z III serii pokazano w 6 rzutach wraz z przekrojami. Są też w tej części rysunki i fotografie detali samolotów, wyposażenia wnętrza, silników, tablic przyrządów poszczególnych manometrów.

Monday, August 31, 2009

Osprey Modelling Manuals 16 T-34/76 & T-34/85


Before the German invasion of Russia in 19-11 there had been a degree of co-operation between the German and Soviet armies. In spite of the mutual hostility of their political creeds, it had suited both Hitler and Stalin to act as allies, most notably in their joint invasion of Poland. Since the early 1930s this co-operation had included the use of Soviet testing grounds to evaluate new German tank designs. German Officers had been baffled by their Soviet counterparts' refusal to believe that Germany had nothing better than what was sent for testing. The T-31 was the reason for this doubt, and it came as an enormous shock to the Germans when they first encountered Russian tank forces during Operation 'Barbarossa'. With its well-sloped armour and potent 76mm armour-piercing gun, the T-34 was more than a match for any of the German tanks. Fortunately for the German tank crews, however, it laboured under several self-inflicted disadvantages. In the first place, Stalin's purges had eliminated main of the Red Army's best tank officers, so tactics were primitive. Secondly, it had a rather unreliable transmission in its early versions and spares were in very short supply.

Sunday, August 30, 2009

Model Railroader 04 2009


Unlike most museum diorarnas, which depict a scene from the past, the one built by volunteers for the Northwest Railway Museum in Snoqualmie, Wash., shows the future. Specifically, the 4 x 8-foot HO scale model shows the museum's Railway History Center, which is under construction. The layout is normally displayed in the museum's restored 1890 depot, but the museum also displays it at train shows and other public events to build awareness of the construction effort, says volunteer Dan Olah. The display makes it easy for the public to visualize the final appearance of the museum, Dan says. The layout was funded and built by volunteers ranging in age from 10 to more than 70 years old. It depicts the museum's property and current structures as well as proposed future projects that will shelter the museum's collection of more than 70 pieces of historic railroad equipment.